• Wpisów:52
  • Średnio co: 15 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:40
  • Licznik odwiedzin:24 550 / 839 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jeszcze troszeczke refleksji na dziś
Zawsze lubiłam ten cytat. Z racji tego,że ostatnio wrzucam tylko plany treningowe,a i to też w miare możliwości to postanowiłam,że zaczne tutaj chociaż raz dziennie wpisywać takie złote myśli, które gdzieś znalazłam, usłyszałam, przeczytałam.
Niektóre ta trafnie potrafią opisać życie,że po prostu.. nie moge sie powstrzymać żeby to sobie odpuścić
I już sie zbieram ! Miłego wieczoru kochani ! < 3
 

 
No i zaczynamy kolejny tydzień wyzwania.
Ja zaczęłam go zgodnie z planem ta jak to ewcia nam zaplanowała. Jestem mokra,zmęczona,ale dumna
Wybaczcie mi też za brak wpisów odnośnie treningów w zeszłym tygodniu,ale niestety tak naprawili mi internet,że dalej nie chodzi przez co mam ograniczony dostęp. -.-
jutro już powinno być okey.
A tymczasem chwale sie tym zabójczym treningiem:

- turbo wyzwanie z ewką .

Nie wiem co jest zaplanowane na jutro,ale już sie ciesze na samą myśl. miałam dzisiaj okropny humor,bo sprawa z tą firmą stoi w miejscu praktycznie. Co pogłębia moją załamkę. Ale cóż...życie Już mi lepiej. Także endorfiny działają. Teraz..lece sie kąpać i coś obejrze w gronie rodziny. A wam życzę miłego wieczoru !
  • awatar Believe ^^: Hey ^^ Zapraszam do mnie na bloga, jestem tu od wczoraj i bardzo zależy mi na komentarzach itp. Z góry bardzo dziękuję i przepraszam za spam <3 Miłego wieczorku ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Powiem wam, że troche mnie nie było gdyż miałam remont w pokoju, a następnie zabrakło mi internetu. router, który rozsyłał zasięg- padł. a normalny jest podłączony do komputer. komputer zaś został w miarę naprawiony jakieś dwa dni temu. tak więc szybki wpis
Wyzwanie trwa ! może nie codziennie, bo miałam troche przerwy, fakt. ale listopad mi przyniesie duuże zmiany. od środy ćwicze już wszystko według planu

więc nadrabiam wpis z tego tygodnia:

środa:
- secret + brazylijskie pośladki z ewką .

czwartek:
-4 pierwsze rundy programu metamorfoza + brazylijskie pośladki.

Dziś i jutro dwa kolejne treningi z planu, ale o tym już w osobnym wpisie, bo planuje tutaj wracać najczęściej jak moge i powiadamiać jak mi idzie !
a jak u was kochani ?

 

 
Dzisiaj mam.. bardzo fajny dzień.
poznałam takiego Jarka. i zabijcie mnie.. przez internet. napisał do mnie. Piszemy od wczoraj.. w sumie od 8 rano. i nie możemy przestać. jakbyśmy lata sie znali.
Ale nie zapeszam. mimo tego,że on ma takie same odczucia. i pierwsze co zrobił on,a czego nie zrobili inni. docenił charakter- nie wygląd.
Ale dość o moich romansach. wczoraj dzień bez treningu więc odrobie go w przerwę, czyli dziś.
wtorek z ćwiczeniami.
A mianowicie :
- super cardio z tomkiem choińskim .

uwielbiam ten trening i mega uśmiechniętego tomka to motywuje do działań.

Więc do nadrobienia mam dzień 6/88. więc dziś biorę się do pracy. nie zostane w tyle mimo tego, że musze troszke inaczej rozplanować treningi

Chudego dziewuszki !

 

 
Dzisiaj mam dzień wolny i jest mi z tym świetnie. to znaczy,że mój organizm się regeneruje:}
no i stanęłam rano na wage i... no nie !
56,7 hahaha. A w zeszłym tygodniu było 56,8 . Zmiany dużej nie ma niestety,ale po prawie dwumiesięcznej przerwie, powrót do ćwiczeń to jest to. Gdy chodziłam do pracy ćwiczyłam tylko czasami,a teraz póki niczego nie znajdę trzymam sie planu najlepiej jak moge
zapisuje wymiary.

11.10.2015 r.:
biodra: 89 cm
talia: 73 cm
pod biustem: 77 cm
biust: 89 cm
waga: 56,7 kg.

Rewelacji nie ma ale mam zapiski i pomiary z początku roku i jestem i tak zadowolona! i mam z czerwca. od tego czasu może różnicy nie ma kolosalnej,ale zawsze to jakieś - 2 cm tu czy tam
Do końca roku jeszcze zrobie cuda ze swoim ciałem, zobaczycie !


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Yes ! tydzień za mną
Pierwszy tydzień wyzwania wykonany. Troszkę zmodyfikowany,ale wykonany ! tyyle satysfakcji. no nie wyobrażacie sobie jaka jestem z siebie dumna. A mam nadzieje, że na końcu wyzwania, będę ocierać pot z czoła i powtarzać,że warto było.
Musze wspomnieć,że w ostatnią niedzielę się ważyłam i miałam 56,8 dokładnie. jutro ważenie. zobaczymy czy waga też troszkę ulegnie. Z racji tego,że wyzwanie zaczęłam w sumie pod natchnieniem - nawet sie nie pomierzyłam. ostatnie pomiary mam zapisane w notesie i są z 20 czerwca
Jutro zrobie pomiary i porównam to wszystko i zapisze tutaj żeby mnie to motywowało
A dziś tak jak planowała ewka :
- metamorfoza ( trening z piłką)

Teraz szybka kąpiel, jakaś dobra książka i... kolega z byłej pracy pisze do mnie non stop na fb. Kurcze on ma dziewczyne i czuje sie z tym źle,ale za każdym razem jak mu uświadamiam,że jesteśmy na przyjacielskich stosunkach,on pisze,że to rozumie. jakiś czas milczy i później pisze do mnie,że nie potrafi do mnie nie pisać.
Moje pogmatwane życie !
a tymczasem.. buziaczki ! i trzymajcie się !
  • awatar Blondinette.: Hmm.. Po tygodniu może ciężko zobaczyć jakieś efekty, ale po miesiącu już jak najbardziej powinnaś dostrzec zmiany :)
  • awatar Prędzej czy później to wszystko wróci.: Gratulacje :D Pierwsze dni zawsze są najtrudniejsze. A co do tego chłopaka to każdy potrzebuje przyjaciółki mimo że ma dziewczynę. To jeszcze zależy od charakteru tego pisania :)
  • awatar daily_blog_16: Ale pozytywnie! :D Trzymaj się kochana ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Kto sie zgadza z opisem ? ja na 100 %. staram sie już nie myślec o tym dupku wręcz przeciwnie. zamierzam troszkę się rozerwać i zmienić. nie chce być taką cichą szarą myszką. w sumie lubie być wredna, lubie rozmawiać z facetami. a ostatnio tak mocno od tego uciekałam przez to wszystko co sie działo ;c
Koniec. On wybrał małolate i nie pyta nawet co u mnie- tak mu zależało. koniec z tym zakłamanym dupkiem. A jak kiedyś wróci to spotkam sie z nim tylko po to żeby mu wysunąć liścia w twarz za miesiące załamki.
Takie małe postanowienie.
a tymczasem ! chce sie z wami podzielić moimi botkami ! <3 zakochałam sie w nich . szpile,bo szpile. a śmigam w nich jak wściekła


i co o nich myślicie ? ja jestem nimi totalnie zajarana.
No i kupiłam jeszcze kurtkę i pierścionek . ale to pokaże innym razem.
Do tego zrobiłam dobry uczynek i zamówiłam w sklepie internetowym karme dla zwierzaczków, dokładnie dla zaufanych fundacji. Gdyby ktoś chciał przyłączyć się do akcji - będę wdzięczna ! Zostawiam linka, dzięki któremu wszystkiego sie dowiecie.
Każda pomoc sie liczy .

https://www.facebook.com/SklepZoologicznyMariposa/photos/a.158665794203975.36888.105053522898536/923962184340995/?type=3&;theater




  • awatar Prędzej czy później to wszystko wróci.: Ten liść mu się należy !!! A co do butów są naprawdę nieziemskie :3 Można wiedzieć gdzie kupiłaś ? :D
  • awatar Cherry Coke ♥: super gest a buty świetne :) też tak mam z pewnym innym dupkiem których niestety wielu :) ale olać to na pewno znajdziemy lepszych facetów
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No i jestem po treningu kochani !
Troszkę je musze modyfikować,bo zmotywowałam do ćwiczeń moją siostrę <3
od początku tygodnia ćwiczy razem ze mną, a z racji tego, że nie wytrzymuje do końca ćwiczeń z morderczą ewką, proponuje jej inne treningi żeby nie zrezygnowała na starcie
Więc dziś :
- jillian michaels: 6 week six-pack abs workout.

Nie ważne jaki trening. ważne, że wykonany. ! a ona też jest da mnie dodatkową motywacją
Więc troszeczkę modyfikuje plan tygodniowy ewki. ale w każdym dniu ćwicze i rozpiera mnie duma. nie zamieerzam się poddać.
no i musze sie wam pochwalić... przelali mi wypłate na konto haha ! jest moc. doczekałam się .
Teraz ide po jabłko na ogród - mega soczyste są !
później sie wykąpie i pooglądam salon sukien ślubnych na tlc z przyjaciółką i siostrą. oczywiście przy dobrej kawie
a wy kobitki jeśli nie ćwiczyłyście dziś to nie ma na co czekać. do roboty !!

  • awatar Blondinette.: Najwazniejsze to mieć motywację i za nic w świecie się nie poddawać :D
  • awatar Prędzej czy później to wszystko wróci.: Oj ja znam tą morderczą Ewkę, ale dzięki niej moja kondycja sporo urosła :D
  • awatar riveer_sidee: Super ,że ćwiczysz razem z siostrą, fajne wsparcie :> Jillian jest najlepsza, zawsze z nią miałam świetne efekty także jesteś w dobrych rękach :D Zazdroszczę ,że masz jabłka w ogrodzie :(Pozdrawiam i życzę świetnych efektów oraz udanego weekendu :>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzisiaj mam dość dziwny dzień. pokręcony
rano obudził mnie sms od kolegi z dawnej pracy . znaczy z tej ostatniej. i pytanie do mnie " Ania ty już tutaj nie pracujesz ?! " no to napisałam mu, że nikt z dawnej ekipy już nie pracuje. i stwierdził, że szkoda, bo chciał sie ze mną umówić na kawe,a mnie już nie było. No i nawet chciał po mnie przyjechać i faktycznie iść ze mną na tą kawę,ale nie wiem.. napisałam mu, że nastepny razem. Jednak pracuje w firmie, z którą obecnie ja walcze. więc nie wiem czy nie wysłali kogoś na zwiady, a wiedzą, że go lubiłam i on mnie..więc... podejrzewam, że nie moge tak do końca zaufać. chociaż on to niesamowicie mi sie podobał i jak raz go przysłali do naszej pracy to mega fajnie sie z nim pracowało. nie chce go wrzucać do jednego wora z resztą bandy,bo mojej menedżerki nienawidzi tak samo jak ja...ale jednak nie wiem jakie relacje łączą go z szefostwem i zrezygnowałam.
Rozwaliła mnie też moja przyjaciółka kiedy poprosiłam ją o radę. Co mi powiedziała ?
" Anka kurwa jedź ! Nie mam kasy żeby kupić alkohol i zapijać smutki z tobą. " haha .
a później dzwonił mój daawny szef i pytał jak z tą firmą i czy już po wszystkim. przedstawiłam mu sytuacje,a on zaproponował mi prace. na razie kilka dnia w tygodniu na obsłudze konferencji, ale niedługo też otwiera restauracje i mówił, że jeśli zaczekam to chętnie mnie zatrudni. więc. może nie będzie tak źle
No i wieczorem przyjaciółka zaprosiła mnie na kawe. < 3
Ale jeszcze między tym musze gdzieś upchnąć trening, bo nie moge odpuścić ani dnia. Jestem zmotywowana .
jak wam mija dzień kochani ?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Sprawdziłam plan ewki na ten tydzień i troszke namieszałam w kolejności przez to, że we wtorek nie miałam jak poćwiczyć i odrabiam ten dzień dziś - w planowanym dniu przerwy, ale to nic.
No i miałam jeszcze jeden problem. Brak mi płyty ewki "szok trening" ! byłam w szoku jak zobaczyłam, że takowej mi brakuje. Przysiadłam wtedy do kompa żeby poszukać tego treningu i powiem wam, że leń mnie odwiedził. i to taki jak stąd do nieba. Przez bodajże 1,5 godziny próbowałam zmusić sie do ćwiczeń, hehe . Ale pomyślałam sobie " Anka dość ! rusz ta grubą dupe" . no i stało sie.
Zrobiłam troszke lżejszy trening.. znaczy leje sie ze mnie i tak, bo to taka hm.. tabata. ale napewno jest mi go prościej wykonać niż treningi chodakowskiej.
Więc dziś :
- turbo spalanie z Luizą Avagyan .

Czyli tzn trening sportowca
bardzo przyjemne 20 minut ćwiczeń. Mam nadzieje, że ewcia mi wybaczy tą małą zamianę. od jutra już trzymam sie jej planu .
A jak wam idą ćwiczenia ?
  • awatar Lovely Mess: U mnie po długim nicnierobieniu przerzuciłam się na rower. Siłownia od przyszłego miesiąca :)
  • awatar Kropla deszczu: Ważne ,że cokolwiek poćwiczyłaś :)
  • awatar Byle do przodu :): Hehe, nie szkodzi :) O właśnie, dobrze to określiłaś... Ćwiczenia z Mel B są dla mnie... mało wymagające? Coś koło tego. Zresztą duszę się w swoim pokoju jak mam zacząć ćwiczyć z Mel B. Nie chcę, nie lubię i nudzi mnie to.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dzisiaj spokojny dzień. rano zakupy, zrobiłam obiad (naleśniki kopertki- wyszły pyyszne . i polałam je sosem malinowym ) w domu byli zachwyceni .
Teraz pisałam sms'a do mojej "pani prezes". żeby mi przelała wypłate na konto.. do czego to doszło żebym ja musiała tego pilnować,a nie pracodawca.. na jakich tępych ludzi trafiłam.. mam mega nauczke na przyszłość.
ale no nic. zrobiłam co należało. teraz musze czekać.
także...trzymajcie kciuki.
teraz szybko sprzątam pokój i lece robić trening.
dzisiaj w planie ewki niby wolne,ale ja musze odrobić wtorek

  • awatar daily_blog_16: Bywa, nie daj się wykorzystywać :D Pracujesz to i wypłata ma byc, a nie ... !
  • awatar blondinette.: trochę śmieszne, że jeszcze się musisz upominać o swoją wypłatę.. a naleśniczki chętnie bym zjadła :P
  • awatar FattyDreamer: Dużo pozytywnej energii. Oby wszystko Ci się układało. Powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Kolejny dzień za mną ! i tak jak to zaplanowała Ewcia.. trening "metamorfoza" za mną !
Zrobiłam go już dużo wcześniej,ale wpis dodaje dopiero teraz, bo przyszła moja przyjaciółka na dłuugie ploty, hehe.
Powiem wam,że lubie ten trening. Chociaż mam go dopiero jakiś czas. Jest on dla mnie niemałym wyzwaniem,ale dałam rade i dotrwałam do 10 rundy Do tego mam moją piłkę zamówioną na allegro i powiem wam,że spisuje sie świetnie.
Także dzień 3- zaliczony !

Musze jeszcze wspomnieć o dniu 2. jutro ewka zaplanowała przerwe w ćwiczeniach. ja tą przerwe miałam wczoraj,bo później wróciłam do domu. dlatego jutro odrabiam to co zostało nieco w tyle. i nie ma, że boli

a jak wam idzie odchudzanko ? dążycie dalej do celu ?

" Nie pozwól żeby twoje lenistwo wzięło górę nad marzeniami. "
  • awatar daily_blog_16: Poćwiczyła trochę i od razu wesoła! :D
  • awatar riveer_sidee: Ja również ćwiczę z Ewą Chodakowską aczkolwiek Killera i rozpisałam sobie plan na 30 dni :) Może go ćwiczyłaś i możesz mi powiedzieć coś o efektach? Skoro razem dążymy do podobnego celu daję obserwację i będę wpadać częściej ;) Pozdrawiam!
  • awatar blondinette.: Też chyba zacznę wieczorami ćwiczyć, bo czuję, że moje życie popada w rutynę :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ładne słowa. Szkoda tylko,że mi już ciężko będzie w nie uwierzyć po ostatnim rozczarowaniu facetem. Ale no nic. życie toczy sie dalej.
nie o tym będzie mój dzisiejszy wpis.
Musze wam troche opowiedzieć o tym co sie działo. wczoraj pojechałam do rodziny i wróciłam troche wykończona,dlatego nie było żadnego wpisu,ale wszystko nadrobie. wczoraj usłyszałam od prezeski,że "dostała moje śmieszne pisemko". to śmieszne pisemko jest od prawnika.. bitches ! -.- z uśmiechem na ustach mu to przekaże przy najbliższej okazji.
A teraz troche milszych rzeczy, a mianowicie.. inspiracje ! < 3


najpierw chce wam pokazać botki, na które dzielnie poluje.


następna rzecz ! I podkreślam,że chodzi mi tutaj o kolor szalika. Coś pięknego. Burgund na rejonach ! szukam kurtki na jesień w tym kolorze. Ktoś sie z takową może gdzieś spotkał ?



I ostatnia rzecz. Chce ją w sumie zrecenzować. a mianowicie. poskromiłam bujne loki. I nie. nie chodzi mi tutaj o prostownice. Beachblonde. Czyli artystyczny nieład . Działa ! przetestowałam na swoich włosach. te loki już nie są takie nijaki tylko są pięknie poskręcane. i wiem,że to też niszczy włosy, bo to w sumie sól morska,ale od czasu do czasu.. warto. Kupiłam ten preparat za 9,99 zl w superpharm.


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Zaliczoony ! i to na 100 %
Ćwiczenia wykonane. Jestem padnięta, ale zadowolona. Teraz należy mi sie kąpiel w płynnej czekoladzie.
Tak jak zaplanowała ewka.. w pierwszym dniu osoby zaawansowane robią turbo wyzwanie. z racji tego,że mam tą płyte- ćwiczenia zostały wykonane i sprawiły mi ogromną radość Polecam !
Czy trzymam sie jakiejś diety ? Niekoniecznie. cukier tylko trzcinowy i też niewiele. Brak fast-good'ów itd. I tyle z mojej strony.
Dzisiaj co prawda pozwoliłam sobie na kawałek ciasta brownie. Polecam je ! < 3 jest pyszne. i łatwe do wykonania.
Więc... podsumowując... Dzień uważam za jak najbardziej udany !
Jeśli ktoś też podjął sie tego wyzwania. No trzymam kciuki !

  • awatar FattyDreamer: Gratulacje. Tak trzymaj <3
  • awatar Diablo 1910: Fajny blog prowadzisz :D Podoba mi sie :D Dodaje do znajomych Zapraszam do mnie :d :P Pozdroo..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
widziałam ten cytat już jakiś czas temu i postanowiłam,że go tutaj umieszczę. Jakoś tak łapie mnie za serce < 3
Ach, no i jest jeszcze jedna sprawa, którą chce sie z wami podzielić ! a mianowicie piosenka, którą dzisiaj znalazłam na jednym z kanałów w tv. jestem od niej totalnie uzależniona !

Still want you < 3

"Myślałem, że wiem co oznacza sukces
Zanim się pojawiłaś
Że miałem problemy ze sobą
I podniosłaś mnie z powrotem na nogi
Spokój duszy, wiem, że proszę o zbyt wiele
Te głupie dni
Ale przetrwaliśmy
Nie pozwól aby to przeminęło. "
 

 
Ile mnie nie było ? aż 60 dni ! :O masakra. jak ten czas szybko leci ! ale..zajęłam sie pracą. i masakrycznie na tym wyszłam .kiedy wróciłam z wakacji, mój przyjaciel kamil postanowił przerzucić sie na hot 17. on ma 24 lata. i z dnia na dzień przestałam być " najważniejsza". Dobrze,że do końca mu nie zaufałam. mimo tego serce płata mi figle. i zakochana w nim byłam/jestem. czuje do niego obrzydzenie,że udawał takiego szczerego,a mnie okłamywał. ale chyba już takie moje życie. miałam czas przywyknąć. od 15 sierpnia nie mam z nim kontaktu. i nie chce żeby wrócił, chce zacząć od nowa.
Z pracą też wyszły jaja. nie wiedziałam,że pracuje dla oszustów. ta stołówka w ele to więzienie. chciałam zrezygnować z pracy, nie chce truć moich znajomych jedzeniem,które oni każą mi wydawać. mimo tego,że sprzeciwiam sie,że to stare- oni i tak to sprzedają. i ostatecznie okazało sie,że dali mi umowe, z której nie moge zrezygnować. sprawa jest u prawnika, który zagwarantował,że na 100 % wygram sprawe. mam zdjęcie. w sumie to ja, moja siostra i przyjaciółka jesteśmy w tej sytuacji.
Ostatnie dwa miesiące to tragedia.
jedynie waga mnie cieszy. 56 kg !
a jak u was kochani ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jak sami widzicie długo mnie nie było. Dwa tygodnie ? jakoś tak. w tydzień przed urlopem pochłonęła mnie praca,a później urlop nad morzem. wczoraj wróciłam, byłam 10 dni.. bosko. opaliłam się ładnie.
Ale brak mi było was. ! i ćwiczeń !
dzisiaj wróciłam do mojej małej, przyjemnej mordęgi. i nawet pochwale sie bilansem.

-kawa mrożona , z kostką cukru trzcinowego i mlekiem 0 %.
- kawałeczek smażonej flądry + bułka.
- 3 jabłka papierówki.

i z racji tego, że jest gorąco to tyle .

Ćwiczenia:
- jillian michaels: 30 days shared level 3.

jest tak duszno, że jestem cała mokra
ale musze sie znowu zabrać za siebie, bo po wakacyjnym jedzonku, mam 58,7 kg. więc zmotywowałam sie i dąże do celu.
a jak tam u was ?
  • awatar blondinette.: Na takie upały jak teraz, to chętnie bym pojechała nad morze.. Ale nici z tego, bo mój facet nie ma urlopu :(
  • awatar xxstrawberrylovexx: Zazdroszczę takiej wagi, osobiście zaczynam wątpić że zejdę poniżej 6 z przodu ale trzeba być dobrej myśli ^^ i powodzenia :)
  • awatar imażdzin.: Zazdroszczę, tez bym chciała pojechać nad morze :) super bilans!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Szybki wpis i uciekam do spania, bo jutro wstaje, robie obiad, szybkie zakupy i do roboty. akurat wracam do pracy jak maja zacząć sie upały. pozdro -.-
Jestem troche zawiedziona, bo dostałam od rodziców na urodziny materac wodny, a mam na ogrodzie duży basen i chciałam troche sie poopalać. dzisiaj po południu wyszłam i akurat słońce zaszło. Chyba jeszcze za mało schudłam
Mam nadzieje, że jeszcze z niego skorzystam przed wyjazdem nad morze.
Dzień mi minął całkiem fajnie, ale męczyłam sie z bólem podbrzusza i o dziwo- to nie przez okres, bo do niego to jeszcze troche. Ale nospa zdziałała cuda.
Co do ćwiczeń, oczywiście były ! Jakby inaczej. Mimo tego, że totalnie nie mam mocy.

Dziś :
- Tomek Choiński: super kardio ( 40 minut )

Sami widzicie, że mniej ćwiczeń niż zwykle, ale nie miałam siły. to i tak był sukces dla mnie, że z bolącym brzuchem udało mi sie zrobić ten trening. a jak wam idzie odchudzanie ?

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Myśleliście kochani, że nie było ćwiczeń i załapałam lenia ? Nie !

ale dzisiaj spóźniłam sie troche z wpisem, bo siostra poprosiła mnie żebym patrzyła czy dobrze robi ćwiczenia jak ćwiczy. chodziło głównie o postawe itp . A z racji tego, że dopiero skończyła to ja dopiero moge zająć się wpisem .
Ćwiczenia były. dwa zestawy i oba robiłam pierwszy raz mimo tego, że nazwa jednego pewnie będzie wam się kojarzyć z moimi poprzednimi wpisami z ćwiczeniami, ale nie mylcie !

Dziś :
- Jillian michaels: killer level 3 (33 minuty)
-Tiffany 10 minute booty shaking workout part 2 (12 minut)

Powiem wam,że boczki ładnie mnie nawalają.
dlatego uciekam spać !
bo w sumie to dzisiaj zmęczył mnie ten trening niesamowicie ! miłej nocy !!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzisiaj usłyszałam tą piosenkę na esce i powiem wam, że tak mi wpadła w ucho, że postanowiłam zrobić z niej tytuł wpisu
Dzień zaczął mi sie tak jak każdy, obiad sprzątanie i tak dalej . Dzisiaj mój eks- przyjaciel ma urodziny. dupek totalny. kręcił ze mną,a później wrócił do byłej dziewczyny. I najlepsze jest, że jak sie dowiedziałam, że tak sie stało, to wrzuciła na fb ich wspólne zdjęcie z napisem "4 lata razem" . czyli.. oszukał mnie !
tak go wyzywałam, że chyba nigdy tak jeszcze nie postąpiłam. Ale czułam satysfakcje.
A mimo wszystko złożyłam mu dzisiaj życzenia. Nie musze go lubić ( bo szczerze dupka nie znosze ), ale pokazałam mu, że ja potrafie mimo, że on moje urodziny przemilczał.
Aha. no i wczoraj na chwile chciał zadzwonić do mnie były chłopak. i gadaliśmy.. 3 godziny ! haha. tak sie rozgadał, troche wyżalił - ja też. i nawet nam chyba lepiej. Fajnie tak pogadać o wszystkim i niczym. Da sie ? da !


  • awatar AnewBeginning: Fajnie, że utrzymujesz dobry kontakt ze swoim byłym, a swojemu pseudo przyjacielowi pokaz co stracił :)
  • awatar #Nieidealna_: Cudowna piosenka,a twoj "przyjaciel" to debil ,jak ich wielu niestety.
  • awatar no idea: okropna jest ta piosenka ! to sie nawet nie rymuje >.> co do facetow - nie rozumiem dlaczego wiekszosc z nich jest taka sama! tez sie zawiodlam na ex-przyjacielu, rozumiem o czym mowisz >.>
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Dzień jak najbardziej zaliczony ! Jestem dumna i blada.
nie dość, że od rana było aktywnie przy zajęciach domowych - obiad robiłam, sprzątałam kuchnie, korytarz, pokój, bawiłam się z psem.. to jeszcze ćwiczenia mega udało mi sie zaliczyć Dzisiaj trening z ewką żeby nie było , że sie z nią gniewam hehe i później siostra wróciła z pracy i poprosiła żebym coś z nią poćwiczyła. Więc podsumowując :

- ewa chodakowska: body express (45 minut)
- mel b: trening całego ciała ( 19 minut)

Udało się ! byłam cała mokra przy obu treningach. ile mi to dało satysfakcji to sobie nawet nie wyobrażacie !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Cześć !
kolejny dzień, kolejne wyzwania przed nami. dzwoniłam na awf i.. spoźniłam sie ! na studia dzienne zaprosili mnie w przyszłym roku, bo nie ma drugiego naboru... moge iść tylko zaocznie,ale za rok wyniesie mnie to 4400 zł... nie wiem czy sobie poradze z taką sumą.. jestem zła na siebie,że przegapiłam swoją szansę,a to jedyna sensowna szkoła z fajnymi kierunkami.. no ech. popracuje rok najwyżej. zarobie,zrobie kursy i za rok już wystartuje ku spełnianiu marzeń związanych z edukacją
Co do reszty dnia. dzisiaj czekają mnie dwa treningi. moja siostra chce ze mną poćwiczyć jak wróci z pracy. a ja jeszcze mahne jakiś trening w najbliższych godzinach to już uzależnienie normalnie !

 

 
Potrzebujemy :
- 1 szklanka jogurtu naturalnego
- 3 łyżki serka homogenizowanego naturalnego
- 3 łyżeczki żelatyny
- 4 łyżki cukru trzcinowego
- 2 łyżki kakao
- 1/4 szklanki gorącej wody

Przygotowanie:
Do gorącej wody dodać żelatynę i dokładnie wymieszać. Odstawić do wystudzenia. Jogurt, serek i cukier zmiksować na kremową, puszystą masę. Do powstałej masy dodać żelatynę i dokładnie wymieszać (ja miksowałam). Połowę masy wlać do pucharków i odstawić na 10 minut do lodówki żeby lekko stężała ( gdy masa stężała ja dodałam na nią całe maliny).
Do pozostałej części dodać kakao, dokładnie wymieszać. Wylać kakaową masę na białą i ponownie odstawić do stężenia.
Można to posypać startą ciemną czekoladą lub wiórkami kokosowymi .

Polecam !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Dzisiejszy dzień zaliczony. Zabiegany, ale udany jakby nie było.
Z moją akademią wychowania fizycznego .. dupa. powalcze jeszcze o to, ale raczej rok popracuje i wtedy pójdę na studia. No nic. widocznie tak miało być.
Chciałam wam jeszcze wspomnieć, że zrobiłam sobie dzisiaj light deser. Dokładnie nazywa się " lekki deser jogurtowo- czekoladowy" jeśli chcecie żebym wrzucała takie przepisy na bloga to piszcie. są z książki, a po co wydawać kase skoro mogę wam je tu zamieścić ! tylko musze wiedzieć, że są chętni

Ćwiczenia dziś:
- Sylwia Szostak - power shock. ( 40 minut )

Nie powiem,że to jakieś bardzo ciężkie ćwiczenia, bo bym skłamała. raczej na stopniu podstawowym. Ale robiłam go pierwszy raz i jak będę chciała luźniejszy trening to napewno do niego wrócę !

  • awatar alles: Moje ćwiczenia stały się bardzo odlegle, ale były regularne, już nie pamiętam kiedy ostatni raz to zrobiłam :D
  • awatar głosy w mojej głowie: Pomysł z przepisami bardzo fajny :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
witam was moi kochani !
dzisiaj obudził mnie telefon od byłego chłopaka. Ma obronę na studiach, więc pomóżcie mi trzymać za niego kciuki ! oby mu sie udało.
poźniej babcia zepsuła mi humor, bo jestem jedyną osobą w domu, która z nią rozmawia. i źle na tym wychodze... bo wszystko co ona zepsuje, ja biore na siebie i mam ochrzan od rodziców. wykorzystuje to troche,ale tłumacze to sobie tak,że to przez wiek.
dzisiaj na 16 jade do miasta do koleżanki. pomoże mi sie zalogować do systemu awf, bo nie ogarniam za nic ! a chce walczyć o tą akademie. chociaż mam wrażenie,że już za późno . oby nie.
Ćwiczenia będą,ale wieczorkiem.
a tymczasem .. miłego dnia !

  • awatar Light as a butterfly: Wzajemnie :D Na pewno nie jest za późno :D
  • awatar Ann M.M.: Trzymam za Cb kciuki z tym AWFem :-) i powodzenia z cwiczeniami :-*
  • awatar CatherinestTV: Zapraszam do obejrzenia filmiku na moim youtube :) www.youtube.com/user/princesss900 Prosze ❤ Z góry dziękuję ślicznie ❤❤❤
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Wczoraj totalny brak ćwiczeń. obijałam się z przyjaciółką na maksa. miała wolny dom, więc to wykorzystałyśmy i oglądałyśmy filmy
dziś. pojechałam z nią do wrocka i kupiłam sobie świetne sandałki na koturnie w ccc . nie wierze,że zostały jedne i to w moim rozmiarze, a mianowicie 36 przecenione z 90 zł na 45 jestem szczęśliwa !
no i mogłam sobie jeszcze pozwolić na to by odwiedzić sklep z dodatkami clarie's . kupiłam metaliczny(różowy)lakier za dyche. moja koleżanka zielony o metalicznym połysku i 3 dostałyśmy gratis. więc zakupy jak najbardziej udane !
co do aktywności. miałam lenia,ale udało sie !
Dziś :
-jilianne. Killer buns& thigs. (level 3-40 minut) .

Dzień udany !

  • awatar Light as a butterfly: Rzeczywiście udane zakupy :) Brawo, że ćwiczyłaś pomimo, że Ci się nie chciało. Ja bym tak nie umiała :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wybaczcie mi moi drodzy, że tyle czasu mnie nie było ,ale miałam ostatnio urwanie głowy. Wpisy na studia,praca, gotowanie obiadów w domu, no coś strasznego w sumie. Na ćwiczenia też nie miałam tyle czasu ile bym chciała mieć. najczęściej były to domowe czynności i przy nich spalałam kalorie,ale były też dni kiedy nie odmówiłam sobie treningu, a mianowicie:

wtorek:
- 30 days shared z jilliane, level 3.

dziś:
- trening z ewą chodakowską, brzuch w 15 minut
- mel b trening pośladków
- treninng na boczki z tiffany.

może to nie jest wymarzony bilans,ale w przyszłym tygodniu obiecuje poprawe. mam więcej czasu wolnego
jeszcze coś zdążę poprawić, niewiele, nie licze na cuda,ale każdy ruch sie liczy ! a ja nie zamierzam sie poddać ! i musze wam się pochwalić. dzięki mnie, moja siostra ruszyła tyłeczek z kanapy i sama mi już proponuje czy uloże jakiś fajny trening.
Jestem z niej dumna. i jestem też zadowolona, że moje efekty kogoś motywują. Może nie są spektakularne, ale SĄ. i to mnie cieszy
A jak tam u was idzie odchudzanko ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Szybki wpis. Właśnie skończyłam ćwiczenia.
Dziś :
- jillian michaels : six weeks-six pack.

35 minut fajnych,męczących ćwiczeń. Dzisiaj nie miałam czasu na coś innego, bo miałam mnóstwo roboty w domu,więc dzień aktywny. Lecz mimo wszystko gdzieś tam chciałam jeszcze teraz upchnąć trening.
Teraz szybki prysznic i lece do przyjaciółki.
Chudego dziewczynki !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›